Czy warto kupić BMW E90 320d?

BMW E90 to zdecydowanie najlepszy, pod względem walorów użytkowych samochód klasy średniej jaki obecnie kupimy za około 30000 zł. E90 wygląda sporo nowocześniej niż Audi A4 B7, nie posiada dziwacznej „skurczonej” stylistyki – sugerującej, że mamy do czynienia z autem „mini” a nie modelem z głównej linii produkcyjnej. Niestety taki zarzut można postawić Mercedesowi W204. E90 jest popularne dostępne w przeciwieństwie do Lexusa LS II, którego to spotkamy w ilości kilku sztuk na dane województwo.

Głównymi zaletami tego samochodu są oczywiście:

  • tylny napęd
  • przynależność do segmentu premium
  • dynamiczne silniki

Niestety model E90 nie jest modelem tanim w utrzymaniu. Nie jest również bezawaryjny. Jeśli jednak po obejrzeniu kilkudziesięciu filmików driftujących BMek na YouTube upraliśmy się, że kupimy sobie BMW, E90 nie jest złym wyborem.

E90 będzie tańsze w utrzymaniu niż E60

E90 jest mniejsze, mniej pali. Jest autem młodszym. Lepsza jest dostępność części używanych z uwagi na późniejszy okres zakończenia produkcji. E90 posiada prostsze zawieszenie niż E60. Jeśli chcemy kupić wersję kombi to w E61 (E60 w wersji kombi) spotkamy na tylnej osi zawieszenie NIVO. Nie jest ono szczególnie drogie w naprawie, ale zużywające się co kilkanaście lat elementy generują wydatki. Nowa poduszka pneumatyczna BMW E61 to koszt prawie 1000 zł. Najczęściej musimy wymienić od razu dwie. Jeśli samochód jest sprowadzony prosto z Niemiec i posiada atrakcyjną cenę możemy być niemalże pewni, że będzie nas czekał taki wydatek.

Tylny napęd

Jeśli nie chcemy mieć samochodu RWD nie kupujmy BMW. Tylny napęd jest droższy. Droższe jest nowe auto w salonie, droższy jest serwis napędu. Tylny napęd posiadają tylko (w tej klasie aut) Mercedes klasy C i Lexus IS.

Problematyczny 2.0 diesel

Diesel o pojemności dwóch litrów jest jednym z bardziej problematycznych silników w BMW. Co ciekawe nie występuje w nim wiele usterek, ale zasadniczo na jeden silnik przypada jedna kosztowna usterka. Starczy diesel: M47 cierpi na przypadłość pękania wału korbowego. W nowszym N47 przedwczesnemu zużyciu ulega układ rozrządu. Żeby było „ciekawiej” w N47 zębatka łańcucha rozrządu w tym silniku z pierwszych kilku lat produkcji została na stałe połączona z wałem korbowym. Stąd, jeśli dojdzie do jej zużycia: do wymiany musimy zakwalifikować również wał.

Rewelacyjne osiągi i niskie spalanie

Zarówno M47 jak i N47 cechują się rewelacyjnymi osiągami i niskim zużyciem paliwa. Średnio M47 spala 7-8 litrów (mowa o normalnej jeździe autem marki BMW w cyklu mieszanym). N47 litr mniej. Prawdą jest jednak, że w używanych samochodach koszty paliwa stanowią jedynie ułamek kosztów eksploatacji. Dlatego, jeśli zależy nam na osiągach warto zainteresować się jednak BMW 325d albo 330d, które psują się w sposób dużo mniej uciążliwy a dodatkowo posiadają jeszcze lepsze osiągi paląc przy tym niewiele więcej, szczególnie poza miastem. Jeśli natomiast chcemy jeździć w miarę tanio warto zainteresować się BMW 318i / 320i z silnikiem N46. Jeśli naprawdę koszty paliwa mają znaczenie można do tych silników założyć bez problemową instalację LPG. Co prawda „BMW w gazie” to może i lekki wstyd, ale czy nie mniejszy niż 320d na lawecie z pękniętym rozrządem?

Jedna myśl nt. „Czy warto kupić BMW E90 320d?

  1. Robert

    E90 z dwulitrowym dieslem ma parę wad. Mi. kiepsko wyciszony silnik, który moim zdaniem w kabinie słychać nawet głośniej niż w 308 II 2.0 HDI – porównuje na postoju gdyż dwoma samochodami jechałem po mieście jako pasażer. Ale potem gdy się już jedzie to wcale nie słychać go głośno. No i na postoju przy skrzyni manualnej drży drążek zmiany biegów – irytujące w aucie klasy premium. Termostaty za 500 zł padają na potęgę. Cały ten system iDrive jest trudny w obsłudzie… ale za te pieniądze trudno o lepszy samochód. Renault Megany, Ople Astry, Golfy i inne takie będą rok, dwa, trzy młodsze co przy aucie 10 bądź więcej letnim nie robi już różnicy. Za to są kompletnie bez charakteru a znaleźć w nich wersję z 2 litrowym dieslem to jak trafić igłe w stogu siana. Tu jednak jest to tańszy diesel, którego nikt nie chce…

    Odpowiedz

Skomentuj Robert Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

45 − 42 =